Współpracujesz?

Trudne pytania

Jakie było Twoje pierwsze skojarzenie po przeczytaniu tytułu? Potrafisz zdecydowanie odpowiedzieć tak! albo nie! A może zastanawiasz się, która odpowiedź będzie prawidłowa? Wiem, że czytają mojego bloga osoby, które pamiętają kiedy współpraca nie kojarzyła się najlepiej, przynajmniej ta oficjalna z organami państwa. Na szczęście to czasy słusznie minione. A jak jest dzisiaj?

Wyobrażenia młodzieży

Kilka miesięcy temu miałam przyjemność uczestniczyć w debacie poświęconej wprowadzeniu w liceum oceny kształtującej. To dość skomplikowany system zakładający, że nauczyciel podaje dokładne wytyczne dotyczące wymagań zaliczenia przedmiotu. Ocena zaś dokonywana jest na trzech płaszczyznach: samooceny, oceny rówieśniczej i oceny nauczyciela. To tak w skrócie. Pytanie zadane zebranym brzmiało: czy chcecie, aby ten system obowiązywał w szkole. Nauczyciele, choć to na nich spadłoby najwięcej pracy, powiedzieli: tak! Rodzice, w reprezentacji dość nielicznej, również. Sama młodzież zdecydowanie zaprotestowała. Dlaczego? Otóż najważniejszym argumentem było stwierdzenie: mój kolega z ławki, z którym wzajemnie będziemy się oceniać, dzisiaj jest kolegą a jutro będzie rywalem na rynku pracy. Według nich opuszczenie murów szkoły, a potem uczelni wiąże się z przystąpieniem do wyścigu zbrojeń i nieustającej walki, gdzie każdy, kto pojawi się w zasięgu wzroku staje się wrogiem.

Refleksja

Dlaczego o tym piszę? Otóż, kilka miesięcy później przygotowując materiały dla studentów dotyczące współczesnego rynku pracy przypomniałam sobie tę debatę i dotarło do mnie, że dzisiejsza szkoła uczy jak najlepiej zdać testy, jak wkuć materiał na blachę, absolutnie jednak nie przygotowuje do zaistnienia na rynku pracy. Minimalną winę ponoszą nauczyciele. Mają wymagania płynące z podstawy programowej i założenia szkoły, która musi utrzymać poziom nauczania. W dniu, kiedy publikowane są rankingi liceów, tworzone w oparciu o wyniki z matur, serwery Perspektyw nie wytrzymują naporu chętnych. Limity punktów gwarantujące dostanie się do szkół krążą wśród młodzieży i rodziców jak mantra. Komunikat, który otrzymuje młody człowiek brzmi: musisz być najlepszy, pokonać pozostałych.

Co możemy zrobić?

Rozmawiać, tłumaczyć, pokazywać, być dobrym przykładem. Wzorem budowania relacji, współpracy i współdziałania. W życiu prywatnym i zawodowym. Dlaczego łączę te dwie płaszczyzny? Ponieważ inteligencja emocjonalna, świadoma komunikacja, umiejętność bycia członkiem zespołu, proaktywność, czy spójność wewnętrzna to cechy, które definiują nas jako ludzi, zarówno w biznesie jak i poza nim. Świadomy dorosły buduje charakter i swoją wewnętrzną siłę nie tylko na potrzeby biznesu, czy relacji rodzinnych. Jego charakter staje się jego wizytówką. I takich właśnie współpracujących, otwartych ludzi nam potrzeba.

7 thoughts on “Współpracujesz?

  1. Ocena kształtująca uczy współpracy, uczy spojrzenia na siebie poprzez pryzmat tego ile wysiłku włożyłeś w dane zadanie. Myślę, ze wprowadzenie takiej oceny wiążę się z wprowadzeniem reformy szkolnictwa. Co do samej współpracy. Mam wrażenie, że nie chcemy wsoółpracować, bo od małego jesteśmy uczeni, że współpraca jest zła, bo nie pozwala nam wyróżnić się z tłumu i dostać czegoś lepszego. Od małego jesteśmy włączani w tryby wyścigu szczurów, a w nim współpraca nie ma sensu

    1. W pełni się z Tobą zgadzam. Dlatego robię wszystko, co mogę, aby pokazywać inne możliwości. Na szczęście zmiany mają już miejsce i wiele szkół i przedszkoli wprowadza nowy styl uczenia i uczenia się. Oby im nikt nie przeszkadzał. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  2. Nie słyszałam o ocenie kształtującej, ale uważam, że jest to fajne rozwiązanie. Ponieważ pomoże chociażby w kształtowaniu własnej samooceny.

    1. Patrycja, w pełni się z Tobą zgadzam. Moim zdaniem, to bardzo dobre narzędzie, które pozwala na większy rozwój kompetencji społecznych i dlatego powinno się po niego sięgać od najniższych poziomów edukacji. Stosując oczywiście zasadę dopasowania do grupy wiekowej. Mam nadzieję, że wzrost jej popularności wpłynie na uświadamianie ludziom, że warto częściej sięgać po pochwałę i nagrodę. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *